Spotkanie gości z „Rostowem” 2 października 2016 r.

Wkrótce zakończy się dwuletnia dyskwalifikacja Romana Eremenki. Zespół Carrery jest świetnym rozwiązaniem na odnowioną karierę.

W październiku 2016 r. UEFA usunęła pomocnika CSKA Romana Eremenkę z udziału we wszystkich meczach na miesiąc, aw listopadzie tego samego roku Unia Europejskich Związków Piłkarskich wprowadziła dwuletni zakaz dla drużyny armii. Analizy wykazały w ciele rzymskim zawartość kokainy i jej metabolitów.

Przed tym smutnym wydarzeniem, Eremenko latał wokół boiska z płonącymi oczami i był liderem ataku drużyny Leonida Slutskiego: w pierwszej części sezonu 2016/2017 środkowy pomocnik zdołał rozegrać 1080 minut, praktycznie się nie zmienił i zdobył 4 bramki (Orenburg, Zenit) , „Tom” i „Bayer”). Nawiasem mówiąc, to w Leverkusen śniady piłkarz nie zdał testu antydopingowego. Również z powodu Romana zawieszone 2 bramki bramkowe – w meczach z „Ural” i „Akhmat”.

Ciągnął CSKA, ale mógł wzmocnić Spartak Photo: R-Sport, Sportbox

Spotkanie gości z „Rostowem” 2 października 2016 r. Było ostatnim dla Eremenko w czerwonym i niebieskim mundurze. Od tego czasu nie zajmował się profesjonalną piłką nożną, nie dopuścił się wszelkiego rodzaju podłości i regularnie angażuje się w indywidualny program, prowadzony wśród amatorów.

Kontrakt Romana z CSKA był ważny do czerwca 2018 roku, ale jesienią ubiegłego roku eksplodował z winy gracza. Teraz mieszka w statusie wolnego agenta, a w nadchodzące lato, w sierpniu, może rozpocząć oficjalne szkolenie. Prawdopodobnie w październiku ponownie zobaczymy Eremenko w wielkim futbolu. Tylko po to musi znaleźć nowy klub.

Oczywiście nikt nie anulował opcji powrotu do szeregów „armii”, choć przed dyskwalifikacją Roman otrzymał 2,3 mln euro rocznie. Duża kwota dla nowoczesnego CSKA, nawet jeśli uznamy, że możliwy powrót po długiej przerwie nastąpi wraz ze spadkiem wynagrodzenia. Myślę, że przywództwo czerwieni i niebieskiego nie doprowadzi do takiej równowagi. Cierpiałem.

Rate this post